Pewnego październikowego popołudnia śledząc internetowe wpisy i patrząc za okno na eksplozję kolorowej jesieni postanowiłam, że nie można tego przegapić i jedziemy w góry! Pytanie gdzie?

Jednodniowa wycieczka w góry blisko Wrocławia? Wybór padł na Rudawy Janowickie przed Jelenią Górą, które już kiedyś odwiedziłam, niestety wówczas w niesprzyjającej aurze – mgła, deszcz, zimno, a mimo wszystko wspomnienia były pozytywne. Czas sprawdzić jak wyglądają podczas perfekcyjnej, jesiennej pogody.

Z Wrocławia do parkingu przy Karpnickiej Przełęczy jedziemy ok. 1,5 godziny. Auto zostawiamy na parkingu (8 zł) i ruszamy szlakiem niebieskim w kierunku Starościńskich Skał. Środek tygodnia = spokój i luz na szlakach, czyli to co w górach sobie cenię najbardziej. Początkowo,szlak niebieski pokrywa się z zielonym, a trasa prowadzi przez las, w którym, już po kilku minutach wędrówki ukazują się po lewej stronie piękne skalne rzeźby, na które, zbaczając lekko ze szlaku, można się wspiąć. Kontynuując trasę, łagodnym podejściem szeroką drogą docieramy aż do rozwidlenia, przy którym skręcamy w prawo, trzymając się już samodzielnego szlaku niebieskiego. Już przy tym rozwidleniu ukazują się nam pierwsze prześwity, z których podziwiamy Karkonosze ze Śnieżką na czele. Tutaj szlak się zmienia i idziemy węższą trasą pośród pięknego, złotego lasu, przez który przedzierają się promienie słońca – jest pięknie! Po ok 30 min. wędrówki zaliczamy pierwszy przystanek – przy Starościńskich Skałach, które nagle wyrastają przed nami na szczycie leśnego wzgórza. Przyglądamy się im bliżej – imponują rozmiarami i ciekawymi kształtami skalnymi, a na szczycie czeka na nas nawet platforma widokowa. Cisza, spokój, widoki na imponujące paletą barw gęste lasy oraz Karkonosze. Tutaj kanapka z herbatą smakują wyśmienicie!

  

Kolejnym celem na trasie są ruiny Zamku Bolczków. Po drodze mijamy różne, przydrożne formacje skalne, z których Skalny Most przypadł nam chyba najbardziej do gustu. Przy Skalnych Bramach odbijamy na szlak czarny, którym już po kilku minutach docieramy do Zamku Bolczków. Ruiny zamku zaskakują nas wielkością i rozległością, którą odkrywamy przedzierając się przez kolejne wejścia. Ogrom tego zamku zadziwia i robi wrażenie! Na szczycie przerwa, aby, popijając kawę z termosu, napawać się jesiennym słońcem i widokami. Co ciekawe, dopiero tutaj spotykamy pierwszych turystów. W drodze powrotnej obieramy szlak zielony, którym udajemy się aż do Przełęczy Karpnickiej.

Pętla Przełęcz Karpnicka – Starościńskie Skały – Zamek Bolczków – Przełęcz Karpnicka zajęła nam ok 3,5 godz. tempem bardzo spokojnym z dwoma dłuższymi przystankami. Trasa niewymagająca, dostępna dla każdego z dużą ilością skałek i kilkoma punktami widokowymi.

Z Przełęczy Karpnickiej ruszamy dalej do pobliskiego schroniska Szwajcarka, gdzie planujemy posiłek i dłuższą przerwę, bo ostatnim punktem tego dnia jest zachód słońca na pobliskich Sokolikach.

 

Zachód słońca w Rudawach Janowickich na Sokolikach 

Po godzinie 16, mając 1,5 godz. do planowanego zachodu, udajemy się więc szlakiem czarnym na Krzyżną Górę (20 min. od schroniska), z której roztacza się piękna panorama właśnie na zachodnią stronę, jednak mamy jeszcze dużo czasu. Udajemy się więc w kierunku Sokolika, aby prawdopodobnie stamtąd obserwować zachód słońca. Po godzinie 17 docieramy na miejsce. Jeszcze tylko kilka schodków przymocowanych do skały i naszym oczom ukazuje się fenomenalna panorama. Podziwiamy Rudawy, Karkonosze, Kotlinę Jeleniogórską – tu podoba się nam zdecydowanie najbardziej! Cierpliwie czekamy więc na zachód.

Moment magiczny, całkowita cisza, bajeczne widoki na każdą stronę, a lekkie mgiełki dodają tej chwili jeszcze większego uroku. Tego dnia słońce chowa się tuż za Szrenicą. Gdy znika za horyzontem, można już spokojnie wracać do auta i do Wrocławia. Ze szczytu do parkingu idziemy dobrym tempem ok 25 minut. Nie zdążyło się więc nawet mocno ściemnić i czołówki okazały się zbędne.

Będąc w okolicy warto odwiedzić pobliski browar “Miedzianka”. Zarówno piwo, jak i jedzenie jest bardzo w porządku, a widok z tarasu wyśmienity.

Rudawy Janowickie okazały się być idealnym miejscem na niewymagający, przyjemny jednodniowy wypad z Wrocławia. Ciekawe trasy z dużą ilością formacji skalnych i pięknych miejsc widokowych. Rudawy są także świetnym miejscem dla osób uprawiających wspinaczkę górską. Polecam!

Odkryj mapę i ruszaj w Rudawy Janowickie!